Firma H. Skrzydlewska; Sieć kwiaciarni, usługi pogrzebowe, krematorium Tradycja Rzetelność Profesjonalizm telefony czynne całą dobę +48 42 672 33 33 800 672 333, 195 88

Wspieramy łódzki sport

Załóż konto Produktów: 0
Wartość: 0 zł

Aktualności

Pogrzeb Czesława Spadło i Józefa Figarskiego

12.09.2016

W sobotę 10 września w Wąchocku odbył się pogrzeb dwóch Bohaterów Niezłomnych.

Fundacja "Niezłomni" zajmuje się poszukiwaniem szczątków Bohaterów Niezłomnych. Dzięki działaniom fundacji w marcu 2016 roku udało się w podkieleckich lasach odnaleźć zbiorową mogiłę, w której spoczywało czterech Bohaterów Niezłomnych.

5 września w łódzkiej Bazylice Archikatedralnej odbyło się pożegnanie Bohaterów Niezłomnych. Pierwszy pogrzeb miał natomiast miejsce 10 września w Wąchocku, gdzie na cmentarzu spoczęli Czesław Spadło ps. "Mały" oraz Józef Figarski ps. "Mały". Mszę poprowadził biskup radomski, ks. Henryk Tomasik.

Publikujemy treść mowy pogrzebowej wygłoszonej w imieniu Fundacji "Niezłomni":

Żegnamy dziś dwóch Żołnierzy Niezłomnych - śp. Czesława Spadło ps. "Mały" i śp. Józefa Figarskiego ps. "Śmiały". To żołnierze walczący w szeregach Armii Krajowej, później tworzący placówkę WiN Wąchock - Bugaj, pozostający pod dowództwem mjr. Franciszka Jaskulskiego “Zagończyka”.


Lata Ich młodości przypadały na czarną noc okupacji niemieckiej i rosyjskiej, podczas której wielokrotnie dawali świadectwo swojej patriotycznej odwagi. 24 września 1948 roku zostali zamordowani przez wysługujących się rosyjskiemu okupantowi, funkcjonariuszy aparatu komunistycznego terroru. Zamordowano Ich w zgórskim lesie, wraz z dwoma towarzyszami partyzanckiej niedoli:


por. Aleksandrem Życińskim ps. ”Wilczur”

ppor. Karolem Łoniewskim ps. “Lew”.

 

Zaprowadzeni nad wcześniej wykopany dół mieli już nigdy nie zostać odnalezieni. 


Na 68 lat zostali przysypani kłamstwem, pogardą i nieistnieniem, mieli być wymazani z pamięci bliskich, skazani na zapomnienie. Jeśli mieliśmy o nich pamiętać to tylko jak o bandytach, niezasługujących nawet na godny pochówek. Tego życzyli sobie nowi władcy Polski z nadania Moskwy. Sądzili, że nikt się o Nich nie upomni, że pamięć o Nich zgaśnie, że tym piachem sypanym na ciała bohaterów ugaszą także ogień walki płonący w Polakach. Ogień walki o wielką, wolną, katolicką Polskę. Bezduszni komuniści nie docenili siły polskiego ducha! Nie spodziewali się, że mimo upływu lat odnajdowane - ukryte groby ich ofiar będą mostem pomiędzy młodymi patriotami - dzisiejszymi i ówczesnymi, w których mimo upływu 68 lat płonie ten sam ogień!


Wszystko to, czym są dziś, dla nas Żołnierze Wyklęci jest dowodem na to, że ich poświęcenie nie było daremne, teraz daje nam siłę, ożywia dawnego bohaterskiego ducha. Ich ofiara budzi w nas narodową dumę, wzmaga tę samą siłę, która pozwoliła nam być narodem niezłomnie broniącym swojej suwerenności!

 

Wasza Ofiara Naszą Siłą!

Spoczywajcie w pokoju!

 

Źródło zdjęć: facebook.com/Fundacja-Niez%C5%82omni-580137795368902/